Wyprawa Czarownic
Trzy czarownice to moje ukochane postacie Discworld. W tej powieści (o powieściach i o tym, jak karmią się losami ludzi) pojawiają się dwie wróżki chrzestne. Pech chce, że różdżka jednej z nich trafia drogą spadkową w ręce Magrat, a jeśli w coś zaplątana jest Magrat, zaraz pojawia się Niania Ogg i Babcia Weatherwax. Czarownice wyruszają do egzotycznej Genoi (po drodze zatrzymują się w kilku miejscach, skąd Niania wysyła komiczne kartki do rodziny), gdzie ta druga wróżka chrzestna (one zawsze występują w parach: ta dobra i ta dobra, która kłamie) zajmuje się magią luster, by sterować losami ludzi. Poza tym poznacie voodoo i zombiaka pani Gogol, a także mroczną tajemnicę Babci Weatherwax. Wszystko kończy się dobrze, ale czy będą żyli długo i szczęśliwie, to już od samych ludzi zależy. I od tego chudego z kosą (nawiasem, świetna maska :) - DZIĘKUJĘ.
Komentarze czytelników
Szczerze mówiąc, wiedźmy nie potrafią mnie do siebie przekonać. Jakoś nie najlepiej mi się czyta ich przygody. Do tego stopnia, że Trzy Wiedźmy przerwałem, zaś Wyprawę Czarownic po prostu przeczytałem. Na szczęście Pratchett jest magiem pióra i od czasu do czasu uśmiech gościł na mojej twarzy.
Powieść o Esme Weatherwax, Gythsze Ogg i Magrat Garlic.! Pierwszą częścią były Trzy Wiedźmy! Polecam
Polecane strony
|