Straż! Straż!
na podstawie 2 komentarzy
Przestępczość to uciążliwa plaga tak miast jak i wsi, w tym także słynnego Ankh-Morpork. Ale, że jest ono prawdopodobnie największym i najbrudniejszym miastem jak Dysk eliptyczny i szeroki, dlatego w kwestii "brudów" postarano się o tyleż nowatorskie, co nowoczesne rozwiązanie problemu. Zbrodnia i Występek zostały obłaskawione i zalegalizowane. Złodzieje, rabusie, mordercy i cała reszta przestępczego elementu wyszła ze swoich ciemnych nor na opiekuńcze i, jak się okazało, niezwykle chytre łono społeczeństwa. W zamian złodziejska kasta miała obowiązek przestrzegania odgórnie ustalonych i zaakceptowanych limitów, a także tępienie wszelkich objawów nieautoryzowanej przestępczości. Pomysł genialny w swojej prostocie.
Niestety tak to w życiu bywa, że gdy jedne organy rozwijają się, inne ulegają atrofii i dekadencji. Tak też się stało z formacją Straży Nocnej. Na szczęście do Ankh-Morpork przybywa Marchewa. Nie spocznie on dopóki Sprawiedliwości nie stanie się zadość, a Straż Nocna odzyska dobre imię. Sytuacja jednak nieco się komplikuje, bo oprócz Marchewy w mieście pojawia się... prawdziwy smok.