Sendilkelm
"Poznajcie najskrytsze marzenia ludzi, a poznacie ich bogów. Popatrzcie na ludzi, a poznacie boski dowcip. Popatrzcie na magów, a nic nie zrozumiecie". Książka zaliczana do gatunku crazy fantasy - to określenie idealnie do niej pasuje. Jest zaskakująca, niezwykle zabawna, autor nie kopiuje żadnych innych twórców (przynajmniej ja nic takiego nie dostrzegłam). Porywający bohaterowie (magowie i wojownicy, bogowie umierający ze strachu przed znudzonymi nadbogami, cudownie piękna Anielica Śmierci - spragniona kąpieli, pieśni miłosnych i sprawnych wojowników. Ponadto fasolowe ludziki, nieśmiertelne kamienie i wielu, wielu innych szalonych postaci), fascynujący i perfekcyjnie stworzony świat (łącznie z przyrodą, metafizyką, mitologią...), orginalny język, świetne ilustracje. Od razu mnie zaintrygowała, a wciągnęła bardziej niż najgłębsze bagno :) Gorąco polecam tym bardziej, że oczekuję na drugi tom i nie mogę się doczekać - czyżby za mało czytelnikow uwierzyło w nowego autora i pojawiły się problemy? :( Odwiedźcie oficjalną stronę powieści Sendikelm - znajdziedcie tam fragment tej książki, który powienien wystarczyć za rekomendację :> Ja z całego serca daję 5!
|