Książka napisania bez przyłożenia. Pilipiuk ma to do siebie, że pisze szybko i później zwykle byle co wychodzi.
Kuzynki nie powalają. Jest oczywiście wystarczająca ilość ciekawych pomysłów, zwrotów akcji itd... Ale razi okropnie banał rozwiązania sytuacji. Czytać książkę po to by główny wątek rozwiązał się nagle (w pięciu stronach) i to w sposób banalny. Jaki jest tego sens? Zabawa? Może i trochę bawiłem się przy tej książce, ale drugiej nie wezmę do ręki. Polecić za to można opowiadania Pilipiuka
Niezwykła książka, na której stronach miecz sąsiaduje z rewolwerem, alchemia z informatyką, a równie często używa się nowoczesnych, superszybkich komputerów i magii. Splot niezwykłych przypadków prowadzi do spotkania trzech młodych "kobiet". Historia jakby nie z tego świata, gdzie akcja toczy się głównie o rzecz, dzięki której można uzyskać długowieczność. Opowieść o dziewczęcej przyjaźni, odwadze i poświęceniu. Wspaniały język i wciągająca akcja, które mają przemycić parę głębszych prawd i obserwacji. Trochę nieprzewidywalnych i niezwykłych akcji, które w jakiś dziwny sposób łączą się ze sobą. Naprawdę polecam