Czytałam już całą serię o Artemisie Fowlu, ale ta część jest najlepsza i nie wiem czemu ma tak słabą ocenę. Daję pięć gwiazdek (najulubieńsza). Mogłabym nawet dać dziesięć ale nie ma takiej oceny (a szkoda). Polecam gorąco tą książkę i resztę serii także.
Ubóstwiam tą książkę - ba, całą serię! Eoin Colfer to mistrz pióra i humoru, a przy tym wykreowane przez niego postacie są niezwykle barwne i "żywe".
A "Fortel wróżki" jest rewelacyjny. Od pierwszej do ostatniej kartki.
"Fortel Wróżki" jest moim zdaniem najlepszą częścią serii, gdyż Eoin Colfer i tym razem nie zawiódł czytelnika. Wartka akcja, zabawne dialogi, fabuła naszpikowana szczegółami technicznymi, czyli to co najlepsze po raz kolejny w najlepszym wydaniu, a autor znów (choć nie zapowiada) zostawia sobie furtkę do napisania następnej części. (A tak na marginesie: ARTEMIS wymiata!!!)