Czarnoksiężnik z Archipelagu
na podstawie 5 komentarzy
Komentarze czytelników
Moim zdaniem zarówno Czarnoksiężnik z Archipelagu jak i dalsze przygody Geda są niezwykłe i warte poświęcenia im trochę czasu.
Ciężko mi się zgodzić z autorem recenzji. Trylogia Ziemiomorze (pomijam dopisaną poźniej część IV, bo jest kiepska) jest jedną z pierwszych pozycji fantazy, które przeczytałam i byłam nią zachwycona. Nadal uważam, że to jedna z najlepszych powieści fantasy. Całość jest spójna a przedstawiony świat ciekawy i niesztampowy. Akcja może wciągnąć, mimo że być może nie jest tak wartka i szybka. Książka le Guin posiada swój urok i jej wartość chyba nie zamyka się w samej fabule. Jest bardziej psychologiczna niż sensacyjna, co rzadko spotykane w przypadku dzieł fantasy.
Mnie osobiście zanudził styl tej powieści. Pasowałoby przeczytać jeszcze raz, po latach, być może zmieniłbym trochę zdanie. Spodobał mi się natomiast bardzo system magiczny. Ogrom słów do spamiętania, to robi wrażenie. Poza tym, książka trochę mym zdaniem przesadnie wielbiona. Trochę niespójna akcja. Niby oryginalne pomysły, ale ich natłok przyćmiewa trochę sens książki. A tam gdzie jest akcja, to dzieje się ona jakoś szybko, za szybko i z rzadka tylko wciągająco. Sprawia to wrażenie, jakby autorka nie starała się zupełnie i nawet nie raczyła poprawiać rękopisu. Czy usprawiedliwia ją wiek książki i to, że Le Guin ktoś nazwał matką fantastyki? Czy ja wiem... Myślę, że minęły już lata tej książki, tak jak minęły lata Verne'a na poczet młodszych. Tudzież Lem miał o Czarnoksiężniku bardzo dobre zdanie, co mnie, muszę przyznać, bardzo zaskoczyło.
Ta cała saga ma w sobie magię, której brakuje wielu autorom, nie chodzi tylko o fantasy... jest to siła, która przyciąga, siła rzadka... lektura obowiązkowa... może poznasz w niej swoje prawdziwe imię?
Poznajcie moje prawdziwe imię a będziecie mieli władzę nade mną :) Klasyk, który warto przeczytać. Dalszych części nie czytałem, ponieważ Czarnoksiężnika kupiłem i schrupałem nie na tym kontynencie:) A poźniej jakoś zaniedbałem. Hmm chyba jednak niedługo nadrobię to...
|