Blask Fantastyczny
Być może skakanie poza krawędź Dysku byłoby nieco niebezpieczne, ale nie dla Rincewinda i Dwukwiata, o Bagażu już nie wspominając. Dysk i czarodzieje z Niewidzialnego Uniwersytetu mają znacznie poważniejszy problem, i próbują rozwiązać go łapiąc Rincewinda, co oczywiście nie ma szans powodzenia. Nieudany czarodziej rozwiąże ich problemy w swoim czasie, ale nim to nastąpi, musi poradzić sobie z konsultantami od sprzętu komputerowego, trolami i jedną wojowniczką. Dwukwiat, z kolei, jak przystało na prawdziwego ekscentryka, będzie miał okazję nauczyć Śmierć grać w brydża, choć i tak nie rozwiąże to problemu ludzkiej śmiertelności, i zrobi niesamowite zdjęcia z domniemanego końca Dysku, który okazał się być czymś zupełnie innym niż się wydawało. A my możemy się dowiedzieć, jaka jest różnica między ekscentrykiem a szaleńcem. Nawiasem mówiąc, tych ostatnich w tej powieści nie zabraknie, nawet jak na standardy Świata Dysku.
Komentarze czytelników
Początek książki 'Blask Fantastyczny' był dla mnie wielką ulgą, po zakończeniu jakie ma 'Kolor Magii' bałem się o naszych bohaterów. Historia jest wręcz jeszcze zabawniejsza i miałem wielką przyjemność ją czytać. Bez wątpienia książka którą musi przeczytać każdy kto czytał 'Kolor Magii'.
Gadały sobie drzewa... Niektóre żarty powalają, niektóre pomysły zadziwiają. Pratchett robi wszystko czego nie powinno się robić w książce. Imiona na półtora wersu, opisuje rzeczy, których się nie da opisać, używa porównań, których komu innemu nie dałoby się wybaczyć, a u niego jest to poprostu coś na co się czeka. Robi to świetnie, niebanalnie, nowatorsko. A drzewa gadały...
Blask Fantastyczny to druga z kolei książka Pratchetta. Pełna humoru i sarkazmu. Parodia świata. Naprawdę zasługuje na 5.
Polecane strony
|